15.09.2017

Z teatrem w tle


Przestrzenie teatralne zawsze stwarzają w Nas otwartość na odbieranie rzeczywistości w nieco inny sposób. Przestrzenie przy teatrach nie zawsze są zagospodarowane w taki sposób, aby jednym akcentem przyciągnąć ludzi w celu zainteresowania się teatrem. 


Kiedy zwiedzamy różne miasta, część z otoczenia przy teatrach bywa bardzo zaskakująca, ciekawa i widnieje na tym obszarze rzeźba lub pomnik przyciągający uwagę. 
Nasza ostatnia wizyta w Gdyni pozwala podzielić się właśnie jedną z ciekawszych rzeźb będących w okolicy teatru.

Taśma filmowa przyciąga wzrok i żal tylko, że w całym parku na którym się znajduje, nie ma dalszych jej odpowiedników - ławek w formie filmu, poidełek, czy 'zaplątanych taśm' w których znajdowałyby się kosze na śmieci. A lampy w takiej formie - czyli podświetlona klisza - to byłby strzał w dziesiątkę i świetne na kierunkowanie na Główne wejście do teatru. 

Na zdjęciach widzimy sąsiadujący z teatrem park, oraz teatr w oddali. Sąsiadują one ze sobą i dzieli je ulica, ale czuje się spójność tych dwóch odcinków. Czy grać nie można wszędzie? Nawet na zewnątrz? Albo czy nie warto byłoby stworzyć parku, w którym dominowałyby sceny z teatru, gdzie każdy poczułby się jak aktor?
I nie chodzi tu o scenę, a o rekwizyty i scenografie, przy których można byłoby robić sobie zdjęcia, lub kostiumy do których można byłoby się przymierzyć i wyglądać jakby się je chwile temu ubrało. 

Pomysł na pomnik - rzeźbę - super! Szkoda tylko, że stoi tak samotnie na pustej przestrzeni parku.

Ale kto wie, może kiedyś się to zmieni - tego Gdyni życzymy :)

Dajcie znać czy lubicie rzeźby w otoczeniu i czy zwracacie na nie uwagę? Uważacie, że jest ich za mało / za dużo, a może powinny pojawić się takie, które są wykonane z czegoś innego niż miedź? chętnie poznamy Wasze spostrzeżenia.