23.10.2018

jak zrobić rabaty roślinne NA chodniku?


Znacie takie miejsca, w których ogromna powierzchnia terenu jest wybrukowana i poza prostą połacią chodnika nie znajduje się nic co mogłoby się wyróżniać? Nie ma wyznaczonych rabat na rośliny, miejsc na trawnik, pojedynczych drzew, a nawet ławki ustawione są po na obrzeżach takich placów. 



Tak kiedyś projektowało i realizowało się przestrzenie miejskie. Często aranżuje się tak place, sądząc, że jest to najlepsze rozwiązanie. Niestety do tej pory część nowych założeń wygląda tak, jakby brakowało przestrzeni funkcji. Jakby przestrzeń nie była do końca przemyślana. Jakby pusta powierzchnia bruku miała zrobić wrażenie, zachwycić i spowodować, że człowiek jak ją zobaczy powie - "wow".


Bruk, jakkolwiek piękny by nie był, z jakkolwiek ekskluzywnego materiału nie został wykonany, jak jest ułożony prosto i klasycznie jest często wręcz niezauważalny. 
Obecne rozwiązania pozwalają zmienić pustą brukową przestrzeń dosłownie w chwile. Nadać jej wielopłaszczyznowości, wprowadzić rośliny bez konieczności rozkopywania już ułożonych nawierzchni, wprowadzić małe i średniej wielkości drzewa, i spowodować, że monotonny miejski, betonowy krajobraz staje się enklawą przytulnego wnętrza krajobrazowego.

Takim przykładem jest otoczenie jednego z Warszawskich biurowców. Teren, wraz z budową nowego budynku został zagospodarowany bardzo minimalistycznie i klasycznie. Została wykonana tylko nawierzchnia, z posadowieniem na niej charakterystycznych ławek. Nic jednak się w otoczeniu nie znajdowało, poza samym wrażeniem, jaki robił nowo powstały budynek - odbicia na elewacji światła i cieni, mieniące się szklane prześwity,przenikanie, odbijanie się nieba w szklanych budynkach.Ze względu na zacienienie tej przestrzeni projektanci może świadomie zaprojektowali przestrzeń bez roślin, jednak na zacienione przestrzenie jest dużo ciekawych rozwiązań.


Teren nie pozostał jednak bez wyrazu i został odmieniony. Dosłownie z dnia na dzień.
Dzięki gotowym, betonowym elementom bez dna, które stworzyły uniesione rabaty, cała płaska przestrzeń nabrała wyrazu. Donice ustawione na nawierzchni dzięki łukowym elementom stworzyły okręgi, w środku których nasadzono rośliny przeznaczone na zacienione tereny. Donice zostały dopasowane nawet do schodów, a ich różnorodna wysokość jeszcze korzystniej wpłynęła na odbiór, wcześniej pustej przestrzeni. I mimo, że pokazujemy zdjęcia świeżo po powstaniu nowych elementów, wiemy, ze rośliny w pełnym rozkwicie spowodują piękną enklawę zieleni.


Dlatego jeżeli myślicie, że nic się nie da zrobić, albo że już zrealizowanej pustej powierzchni brukowej nie da się zmienić - to dzisiaj macie przykład tego, że można, a nawet trzeba. Trójwymiarowość w przestrzeniach miejskich jest ciekawsza niż puste place. Ma więcej funkcji, staje się atrakcyjniejsza do robienia zdjęć i pamiątek z danego miejsca, a także uświetnia nowo powstałe budynki. Nie zawsze minimalizm jest dobry. Szczególnie, jeżeli minimalizm jest wprowadzany na dużych powierzchniach.

Słyszeliście o rozwiązaniach gotowych rabat jak te prezentowane na zdjęciach? Chcecie, aby Wasze przestrzenie miejskie miały więcej zieleni? Gdzie przydałoby się więcej zieleni - Waszym zdaniem - a już stworzona przestrzeń nie zakładała zieleni w swoich założeniach?
Piszcie śmiało w komentarzach, może będzie warto je zmienić proponując podobne rozwiązanie.