11.10.2018

Park Szymańskiego - nowa część otwarta


Park Szymańskiego w Warszawie to jedno z tych miejsc, gdzie rewitalizacja parku ukierunkowana jest na nowoczesny design i rozwiązania.
Modernizowany park przekształcany jest stopniowo, ale pewnie, przemyślanie, a nowe rozwiązania potrafią zaskoczyć.

W sierpniu tego roku oddana została do użytkowania nowa część terenu. Teren wcześniej nie wyróżniał się niczym szczególnym. Na terenie znajdował się gruz, pozostałości wcześniejszego założenia, po prostu opuszczony fragment bez perspektyw.

Prace przebiegały latem tego roku. Intensywnie i kryjące wiele niewiadomych. Teren był ogrodzony na tyle, że nikt nie mógł dojrzeć efektów zmian. 

Aż nagle, w sierpniu, wodny rejon został otwarty.
W opuszczonym dawniej miejscu powstał kompleks wodny, składający się z czterech różnych elementów wodnych usytuowanych na wytyczonych odrębnych placach.
Jednym z nich jest ogromna fontanna wodna, która codziennie o godz. 20.30 prezentuje pokaz multimedialny, świetlny. 

Z placu z fontanną główną przechodzi się do mniejszej fontanny, wyróżniającej się opływowymi elementami wodnymi, które wyskakują z chodnika, a każdy z nich mieni się strumieniem światła. Następnie na kolejnym placu, w otoczeniu ławek ze stolikami, znajduje się nowoczesne poidełko, a z niego przechodzimy na najbardziej urokliwy i relaksujący element wodny - mgiełkę wodną unoszącą się z nawierzchni, w otoczeniu której, znajdują się nowoczesne, miejskie leżaki do wypoczynku.

Nowe miejsce nabrało zupełnie innego znaczenia. Tłum ludzi jeszcze w okresie letnim korzystał z ogromnej fontanny, dzieci się w niej pluskały, rodzice wygodnie wypoczywali na ławkach wokół szumiącej wody. Leżąc na leżaku można było popatrzeć w niebo, a delikatna mgiełka ochładzała od upałów. A kiedy potrzebne było miejsce aby popracować na powietrzu - idealnym rozwiązaniem okazały się ławki ze stołami, z których także można skorzystać kiedy jesteśmy w parku z większą ilością osób. 

Mimo, że jesień już przyszła i zawiała sporym ochłodzeniem, zima będzie się zbliżać coraz większymi krokami, to trzeba przyznać jedno - już na wiosnę nie będziemy mogli doczekać się ponownej możliwości korzystania z uroku nowoczesnego założenia. Założenia wartego zobaczenia, wypoczynku i pokazania, że zmiana miejsca powinna być robiona tak, aby przyciągać tłumy. W tym przypadku rozwiązanie sprawdziło się znakomicie, bo ludzie są w tym rejonie cały czas.

Więc czy warto wybrać się do Parku Szymańskiego? 
Warto, a nawet trzeba :) Sami zobaczcie.