24.02.2019

Jak nie stracić bloga na blogspot? Co z google+ ?



2 kwietnia znika oficjalnie google+. Wiele stron i blogów opartych na platformie blogger, również może przestać istnieć, bo jak informuje google, profile google + i strony z nimi powiązane zostaną całkowicie usunięte.

Co zatem zrobić, żeby uniknąć ewentualnego stracenia dotychczasowych wpisów na blogu i całej strony internetowej, kiedy powiązany z bloggerem profil google+ przestanie istnieć?

Na wstępie, najważniejszym krokiem, który należy zrobić do dnia 2 kwietnia, jest zmiana obsługiwania bloga z google + na profil blogger.

Należy sprawdzić to i zmienić w Oknie bloggera
w zakładce:  
ustawienia - >
ustawienia użytkownika - >
ogólne

W tym miejscu zmieniamy zaznaczenie z google + na blogger.

Przy zmianie, warto poświęcić chwilę na uzupełnienie profilu blogger, a także wiedzieć o tym, że w trakcie zmiany już usuniemy profil google+ więc stracimy kontakt z obserwującymi Nas osobami.

Dlatego najpierw warto uprzedzić wszystkich obserwujących o przejściu na iny sposób obserwacji na stronie bloga. My usuniemy profil google + 28 lutego, więc mamy nadzieje, że wszyscy Nasi obserwujący z google + przeniosą się na obserwacje bezpośrednio znajdującą się w blogu.

Mimo, że usunięcie profilu google + nie musi być powodem usunięcia bloga - warto się zabezpieczyć, żeby nie było nie miłych niespodzianek.

Gdyby jednak cokolwiek miało wpłynąć na zniknięcie Waszej strony, warto co pewien czas wykonywać kopie zapasową swojego bloga.

Kopie zapasową można wykonać w zakładce Motyw, w pasku znajdującym się w górnym roku po prawej stronie strony zakładki o nazwie "Utwórz/przywróć kopię zapasową" informatycy i programiści, bez problemu poradzą sobie z przywróceniem bloga na inny portal, jeżeli coś stanie się z obecnym.

Bazowanie na różnych platformach pozwalających tworzyć strony jest zawsze ryzykowna. Czy jest to blogger, wordpress, joomla, czy inne, bo nie mamy pewności ile lat będą one funkcjonować.
Mogą się zmienić zarządcy, może pojawić się w którymś roku nieopłacalność, a może po prostu serwery padną i cała Nasza praca uzależniona od tych platform runie wraz z Nimi. 

Z biegiem czasu warto pomyśleć o własnym serwerze, domenie i stronie, bo nawet jak coś się z nią stanie, to przyczyny możemy szukać tylko w Naszych działaniach. Na własnych doświadczeniach wiemy, że bywa z tym wszystkim różnie, ale nie ma co się załamywać.

A w związku z tym, że Nasi obserwatorzy, których na google+ zebrało się aż 127, zapraszamy do obserwacji klikając przycisk obserwuj po prawej stronie bloga. Liczymy na to, że Nam nie znikniecie w tym zmianowym chaosie :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

CO O TYM SĄDZISZ?